Recenzja książki "Bliźnięta z lodu"


nieporadnasingielka
Ahhh jak ja uwielbiam takie książki! Do samego końca trzymające w napięciu, sprawiające, ze rzeczywistość przestaje istnieć na kilka chwil. „Bliźnięta z lodu” autorstwa S.K. Tremayne to książka inna niż wszystkie, jakie do tej pory czytałam. Jest to bardzo mocny thriller z elementami horroru. Czytając te powieść, czułam się, jak gdybym oglądała naprawdę dobry, trzymający w napięciu film. Nie pierwszy raz spotykam się z wątkiem bliźniąt. W związku z tym, po raz kolejny znajduje potwierdzenie tezy, ze więź między bliźniętami jednojajowymi jest niezwykła. W tym przypadku sytuacja jest dramatyczna, ponieważ jedna z sióstr ulega wypadkowi, który kończy się tragiczną śmiercią. Autor bardzo dokładnie opisuje samopoczucie każdego rodzica z osobna. Widzimy z perspektywy czytelnika, jak ciężką żałobę przechodzi bliźniaczka, która przeżyła. Rodzina postanawia przeprowadzić się na odciętą od świata wyspę, na której mają zacząć nowe życie, z dala od smutnej przeszłości. Na wyspie Torran zaczynają dziać się dziwne rzeczy, a sama Kristie (żyjąca córka) twierdzi, ze pomylono jej tożsamość i tak naprawdę jest Lydią. Dodatkowym atutem są ciagłe zwroty akcji. Kiedy już wybierzesz sobie ulubionego bohatera, okazuje się, ze nie jest tym, kim Ci się wydawał. Książka jest niesamowita. Sprawia, ze czytanie jej w środku nocy jest prawie niewykonalne, z powodu obawy przed koszmarami. Sama nie mogłam spać cała noc po skończeniu powieści. Bowiem zakończenie jest tak niejednoznaczne, ze chciałoby się o nim dyskutować godzinami. Chciałabym czytać więcej takich książek, przepełnionych psychologicznymi watkami i głębokimi przemyśleniami. Myśle, ze to nie moje ostatnie spotkanie z tym autorem. Jeśli czytaliście „Bliźnięta z lodu” i znacie podobne powieści, koniecznie dajcie znać w komentarzu! 
@nieporadnasingielka @wydawnictwoczarnaowca 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Moje TOP NAJGORSZYCH KSIĄŻEK

Nie czuję nic.

Recenzja książki "Echa pamięci"