Moje TOP NAJGORSZYCH KSIĄŻEK

nieporadnasingielka



Dzień dobry kochani! 
Dziś przychodzę do Was z nieco innym postem niż zazwyczaj. Nie mam bowiem na celu polecenia konkretnych książek. Wręcz przeciwnie. Chciałabym podzielić się z Wami listą powieści, które znalazły się w moim TOP NAJGORSZYCH KSIĄŻEK ostatnich 10 lat. Ocena jest oczywiście subiektywna i każdy może się z nią nie zgodzić. Dla mnie każdy z tych utworów ciągnie się niczym dziesięciotysięczny odcinek „Mody na sukces”, a emocje sięgają zenitu jak przy grzybobraniu 😜
Proszę potraktować ten post z przymróżeniem oka. Bowiem książki te nie są „totalnie nienadające się do czytania”, w moim odczuciu jednak nie zasługują na ocenę wyższa niż 6/10. Warto abyście otrzymali ode mnie choć jedno zdanie o każdej z tych książek. Dopisuję również do każdej książki ocenę ze strony Lubimyczytac.pl  
  • „Dziewczyny, które zabiły Chloe” Alex Marwood. Książka jest ok. Po prostu okej. Postacie są mało wyraziste. Książka strasznie się dłuży i ciągnie. Akcja chwilami się rozkręca, potem staje w miejscu. Do przeczytania, gdy już nic ciekawszego nie ma się na półce. Ocena: 6,82
  • „Zapisane w wodzie” Paula Hawkins. Jejciu, jak mi było ciężko przebrnąć przez tę książkę. Przereklamowana, polecana przez cały internet, tak jak rzekomy bestseller „Dziewczyna z pociągu” tej samej autorki. Nie licząc dziwnego wątku czarownic, pojawia się milion postaci, które nie wnoszą nic nowego do historii. Samo zakończenie jest tak mało interesujące, ze kończysz książkę z poczuciem „Serio? To już koniec? I to wszystko?” Ocena: 6,41 
  • „Ten jeden dzień” Gayle Forman. Czytałam tę książkę zbyt dawno temu, żeby powiedzieć o niej coś sensownego. Jednak fakt, ze powstała druga cześć, a mnie w ogóle nie ciągnęło do tego, by po nią sięgnąć, jest dla mnie wystarczająca recenzją. Ocena: 7,34 (jestem w szoku 😂)   
  • „Odlot” Jennifer Echols. Jejku 😅 zbliżamy się do mojej „ulubionej” autorki powieści młodzieżowych. Książka jest wulgarna, pełna dziwnych niecodziennych sytuacji i niewywołująca jakichkolwiek emocji (nie licząc zniesmaczenia). Ocena: 7 (po raz kolejny jestem w szoku 😳) 
  • „Uratuj mnie” Jennifer Echols. Tak samo jak powyżej. Nie polecajcie jej swoim dzieciom, siostrom, kuzynkom, bo tylko zniechęcicie je do czytania 🙄 Ocena: 6,69 
  • „P.S. Nie szukajcie mnie” Leena Parkkinen. Ta książka to zdecydowanie najlepsza z propozycji, które tu przedstawiłam. Wydaje mi się, ze byłam za młoda gdy po nią sięgnęłam i zbyt niedojrzała emocjonalnie. Jednak zostało mi po niej uczucie niedosytu, które sprawiło, ze książka wyładowała na tej liście. Ocena: 6,14 
  • „Charlotte Street” Danny Wallace. Książka słaba, przewidywalna. Z początku przejawia pewien potencjał, jednak wcale nie realizuje go w trakcie trwania akcji. Jeśli o jakiejkolwiek akcji możemy tu powiedzieć. Ocena: 5,42

#nieporadnasingielka #czyta #bookstagram #bookstagrampl #book #czytambolubie #ksiazki #booklovers #bookaholic

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Nie czuję nic.

Recenzja książki "Echa pamięci"